Ostatnio kwestia przedpłaty za usługi SEO pojawia się coraz rzadziej, a powód jest dość prosty – większość firm na rynku działa właśnie według tego schematu. I to nie zależy od wielkości firmy, czy działa ona formalnie, czy przyjmuje gotówkę. Nie można jednak powiedzieć, że rynek stał się znacznie czystszy, a wszyscy wykonawcy wywiązują się z warunków umów. Dlaczego więc przedpłata? Powód jest dość banalny – optymalizacja kosztów. Bez przedpłaty koszt usług SEO byłby znacznie wyższy.
Praktyka pokazuje, że wielu klientów często zwleka z płatnościami. I mówimy tu nie tylko o oszustach, ale także o lukach gotówkowych, z którymi boryka się wiele firm. W szczególności małe studia mają marżę na poziomie około 20-30%, co oznacza, że zapadający się projekt można zamknąć zyskami z kilku innych projektów. A wykonawcom trzeba płacić, pomimo opóźnień w płatnościach. Przykładowo jedna firma pracuje nad 36 projektami jednocześnie, a 8 zadłużonych klientów może wyprowadzić studio z kryzysu, a cały zespół może znaleźć się w niekorzystnej sytuacji.
Jak uniknąć takich zagrożeń? Opcje są tutaj dwie – albo przedpłata, albo podwyższenie kosztów usług. Można na przykład zwiększyć marżę do 50% i już dwa projekty pokryją zadłużenie jednego klienta. A jeśli marża wynosi 100%, to wystarczy, że przynajmniej co drugi klient zapłaci. Oczywiście możesz zatrudnić prawnika i stale walczyć o swoje pieniądze w sądzie. Jest to jednak kosztowne, czasochłonne i nie zawsze skuteczne. Część procesów sądowych można przegrać, a aby wygrać pozew o przedpłatę, wykonawca musi uzasadnić swoje roszczenie pieniężne w przypadku nie podpisania umowy i niespełnienia warunków.
Historie z praktyki. Zazwyczaj menedżerowie sprzedaży w studiach internetowych mają pod ręką 2-4 projekty, które „rozpoczną się w przyszłym tygodniu”, ale w rzeczywistości są opóźnione o kilka miesięcy. Nawet jeśli umowy zostaną podpisane, pieniądze nadal nie dotrą, a bez zaliczki projekty te mogą kumulować zadłużenie. W innej sytuacji możemy podać przykład z innej branży, kiedy duży zakład był winien usługi nie tylko lokalnym, ale i kilku sąsiednim regionom, co również stwarzało ryzyko dla sprzedawców. Podobna sytuacja miałaby miejsce w przypadku studia internetowego, nad którym wisiało kilka nieudanych procesów sądowych. Doprowadzi to do upadku reputacji i ewentualnego bankructwa. W takim przypadku ważne jest, aby wziąć pod uwagę ryzyko i konsekwencje.
Wniosek jest dość prosty – przedpłata stała się normą w dziedzinie marketingu cyfrowego. Jeśli ważna jest dla Ciebie kontrola nad spełnianiem warunków, ważne jest, aby uważnie monitorować jakość umowy, żądać przykładów raportów i nie zwlekać ze sprawdzeniem pracy wykonawców. Dobrą praktyką jest także sprawdzanie reputacji kontrahenta, m.in. poprzez informacje o postępowaniach sądowych. Jeżeli firma działa na rynku od kilku lat i posiada stabilną osobowość prawną. adresu, może to świadczyć o tym, że woli rozwiązać problemy pokojowo i w razie potrzeby będzie gotowa zwrócić pieniądze.
Niektóre firmy zapewniają możliwość zwrotu pełnej kwoty już po pierwszym miesiącu pracy bez żadnych pytań, natomiast usługę i witrynę można przywrócić do początkowego etapu prac.
W przypadku pytań można kontaktować się ze studiem SEO „SEO COMPUTER” pod adresem info@seo.komputer.
Identyfikator 7697