Są rzeczy, których żałujemy...
O czym ty mówisz?
I mam na myśli, że nie sprzedaję powietrza ani tabletek na powiększenie części ciała…
Pewnie byłoby łatwiej, ale to nie jest pewne.
Najtrudniejsze pytanie, jakie słyszę najczęściej, to:
I za każdym razem staram się możliwie najdelikatniej tłumaczyć, że audyt witryny nie stawia sobie za cel zwiększenia popytu, sprzedaży czy zysków. Bo po prostu nie jest w stanie tego zrobić.
Fizycznie nie może.
Rozumiem wątpliwości klientów, ponieważ najpierw będą musieli sami zapłacić za usługę audytu, a potem wydać jeszcze większą kwotę na realizację zaleceń.
W rezultacie czasami uzyskuje się bardzo pokaźne inwestycje, które klient chce nie tylko chronić, ale także szybko „odzyskać”.
Oczywiście wysokiej jakości audyt i późniejsza optymalizacja witryny mogą znacząco wpłynąć na ilościowy poziom sprzedaży, ale jest to efekt pośredni, którego nie można zagwarantować w konkretnych kategoriach pieniężnych w jednostce czasu.
Audyt SEO strony internetowej bardzo przypomina diagnozę samochodu lub innego skomplikowanego urządzenia.
Zadaniem specjalisty wykonującego tę procedurę jest zidentyfikowanie problemu. Odpowiedz sobie na pytanie dlaczego „maszyna” nie działa tak jak powinna.
Gwarancji udziela zwykle nie diagnosta, ale specjalista, który faktycznie naprawi samochód, ale jest też gotowy ręczyć jedynie za jakość swojej pracy.
Jeżeli menadżer obsługujący wezwania/wnioski zostanie wzięty z ulicy „bez tygodnia” i nie przeszedł specjalnego szkolenia (kursu dla młodego wojownika):
W takim przypadku sprzedaż nie poprawi się nawet po trzech tuzinach najlepszych audytów.
Źródłem wszystkich problemów jest to, że klient nie rozumie problemu. Z jednej strony nie powinien, ale z drugiej… No cóż, jak można postawić zadanie i zapłacić za nie, nie rozumiejąc w ogóle problemu?
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której klient przychodzi np. do fryzjera i mówi: „No cóż, sam wiesz, jak mi obciąć włosy. Chodź, obetnij włosy”.
Okazuje się więc, że prawie 100% audytów stron internetowych przeprowadza się według prymitywnego schematu:
Nie twierdzę, że takie kontrole kontrolne nie są konieczne. Wcale nie, są potrzebne. Ale bądźmy ze sobą szczerzy! To jest coś, co należy zrobić – program „minimum niezbędnego”!
Sprzedaż usług audytu stron internetowych (bez względu na SEO, marketing czy projektowanie użyteczności) to dziś nic innego jak chwyt marketingowy. Co łapie niedoświadczonych klientów, którzy wybierają przede wszystkim kierując się budżetem.
Firma, z którą Klient decyduje się na współpracę w zakresie audytu, musi nie tylko przeprowadzić audyt, ale musi pomóc Klientowi w rozwiązywaniu problemów.
W przeciwnym razie wszystko dzieje się jak w tym starym dowcipie o ginekologu:
Co zyskują klienci zlecający mi audyt i co dalej?
Z reguły wynikiem jest plik Word o długości 3–50 stron, który zawiera listę rzeczy, które nie działają tak, jak powinny, z jasnymi przykładami i wyjaśnieniami, co dokładnie jest krzywe i jak dokładnie powinno działać.
Klienci przed zleceniem audytu strony powinni zrozumieć, że nie wystarczy posiadać dokument z listą błędów. Te błędy należy naprawić. Audyt witryny nie jest celem, a jedynie punktem wyjścia w długoterminowej pracy nad udoskonaleniem Twojej witryny.
Przykro to przyznać, ale z moich obserwacji wynika, że tylko 30% zleceniodawców audytu realizuje wszystkie zalecenia, kolejne 70% zaczyna pracę, ale nie robi wszystkiego.
Bardzo często klienci, aby zaoszczędzić na korekcie błędów, zatrudniają wykonawców do samodzielnej naprawy witryny. A ufając „swoim” programistom, oczekują, że po naprawieniu błędów wszystko będzie lepiej. Ale tutaj znowu pojawiają się dwa czynniki:
Oczywiście, jeśli będziesz mieć szczęście i wybrani wykonawcy okażą się doświadczeni i kompetentni, to efekt wyeliminowania problemów zidentyfikowanych podczas audytu będzie gwarantowany. Ale jeśli korektę (ulepszenie) witryny na podstawie wyników audytu przeprowadzą osoby z niewystarczającym doświadczeniem i niskimi kwalifikacjami, to niezależnie od tego, jak wysokiej jakości będzie audyt, nie będzie to miało sensu, a pieniądze zostaną zmarnowany.
Każdy audyt witryny ma na celu identyfikację istniejących ukrytych lub oczywistych problemów, które np.:
Zdradzę Ci sekret, którego nie powie żadna rozsądna strona internetowa ani menadżer sprzedaży audytowej:
Okazuje się więc, że w zasadzie wielu klientów nie potrzebuje audytu SEO witryny. I badanie. A to właśnie wiedza specjalistyczna wymaga praktycznej wiedzy i doświadczenia.
Ogólnie to już nie rozumiem jak z tym żyć...
Jeśli masz pytania lub potrzebujesz więcej informacji, możesz napisać do studia SEO „SEO COMPUTER” z dowolnym pytaniem na adres e-mail info@seo.computer.
Identyfikator 4401