Dziś chcę podzielić się z Wami historią jak trafiłem do świata marketingu internetowego.
W swoim życiu próbowałem różnych zawodów: pracowałem jako dekarz, jako trener, jako robotnik na budowie. Któregoś razu, żeby zaoszczędzić na udział w Mistrzostwach Europy, dostałem nawet pracę jako kelner (jednak dwa tygodnie później zostałem zwolniony po konflikcie z kilkoma niezadowolonymi gośćmi). Ale pewnego dnia, zmęczony pracą jako inżynier zakupów, postanowiłem radykalnie zmienić swoje życie. I nie, nie obstawiałem zakładów ani nie grałem na automatach! Nie, jak wiele osób, chciałem po prostu pracować „dla siebie”. W związku z tym zdecydowałem się otworzyć własny sklep internetowy. I zgadnijcie, co się stało? Strona była gotowa, byłem zachwycony, ale... sprzedaży nie było.
I w tym momencie zdałem sobie sprawę: aby firma przynosiła zyski, trzeba nie tylko mieć stronę internetową, ale także móc sprzedawać. Zacząłem szukać sposobów na przyciągnięcie klientów i odkryłem, że istnieją firmy, które oferują usługi promocji SEO i umieszczania stron internetowych na TOP wyszukiwarek. Jednak ceny za ich usługi mnie oszołomiły - około 50 tysięcy rubli miesięcznie i nie dawali żadnych gwarancji, że strona znajdzie się na pierwszej stronie. Nie podobało mi się to. Nie miałem takiego budżetu, więc postanowiłem nauczyć się tego sam.
Tak zaczęła się moja ekscytująca podróż do świata SEO i marketingu internetowego. Nie było to łatwe, ale jednocześnie niezwykle ciekawe. Z biegiem czasu coraz bardziej zagłębiałem się w temat, studiując metody, eksperymentując z różnymi podejściami. W kolejnych częściach tej historii opowiem Wam o moim szkoleniu, gdzie pracowałam i jakie wnioski wyciągnęłam na drodze do profesjonalizmu. Napiszcie w komentarzach, czy jesteście zainteresowani przeczytaniem tego typu artykułów. Opowiem też o tym, jak każdy może zmienić zawód i rozpocząć pracę w zupełnie nowej dziedzinie, po prostu robiąc pierwszy krok.
Jeśli masz pytania dotyczące SEO, napisz do studia SEO COMPUTER na adres info@seo.computer.
Identyfikator 6741