Oto lista tego, co działało skutecznie 5-7 lat temu i z czego aktywnie korzystali specjaliści SEO (choć niektórzy nadal korzystają z tych metod):
1. Małe teksty (do 2000 znaków bez spacji), wypełnione wodą, spamem i dużą ilością słów kluczowych. Teksty te miały promować witrynę w wynikach wyszukiwania, a nie odpowiadać na prośby użytkowników. W odpowiedzi na to wyszukiwarki Yandex i Google opracowały algorytmy odpowiednio „Baden-Baden” i „Panda”, które wyeliminowały tego typu praktyki ze skutecznych metod promocji.
2. Promocja poprzez budowanie linków. Wiązało się to z zakupem wynajmowanych linków z różnych, często niskiej jakości, zasobów. Gdy na jednej stronie takiej witryny zakupiono kilka linków do innych zasobów. Doprowadziło to do opracowania algorytmów Minusińska i Pingwina, co znacznie pogorszyło wyniki dla takich praktyk.
3. Używanie nieodpowiednich adresów URL, metatagów i tytułów, gdy zawartość strony nie jest zgodna z treścią tych elementów. Dziś odpowiada za to algorytm Vega. Teraz wyszukiwarki ściśle pilnują, aby tekst strony odpowiadał podanemu tematowi i słowom kluczowym.
4. Oszukiwanie czynników behawioralnych. Choć niektórzy specjaliści SEO wciąż próbują manipulować tą metodą, po zaostrzonych karach ze strony Yandex (sankcje mogą trwać od kilku miesięcy do roku) nie ma już chętnych na tę metodę. Mimo to są tacy, którzy próbują oszukać zachowanie poprzez wiele witryn za pomocą konstruktorów.
5. Podział rdzenia semantycznego na klastry z 2-3 zapytaniami i wpisanie dla każdego klastra tekstów po 2-3 tys. znaków. Wcześniej obowiązywała zasada: jedno zapytanie – jedna strona. Doprowadziło to do powstania dużej liczby bezużytecznych stron z podobnymi zapytaniami. W dzisiejszych czasach wyszukiwarki rozumieją już synonimy i nie ma potrzeby tworzenia osobnych stron dla podobnych zapytań.
6. Pisanie tekstów niezwiązanych z tematem, o ile są one unikalne. Teraz wyszukiwarki przeprowadzają analizę semantyczną tekstów, rozumiejąc ich treść. Ważne jest, aby teksty były wysokiej jakości i odpowiadały na pytania użytkowników, a nie starały się zadowolić jedynie algorytmy wyszukiwarek.
7. Wykorzystanie metatagu słów kluczowych do dodania dziesiątek słów kluczowych, czasem nawet niezwiązanych z tematyką strony. W rezultacie Google w ogóle przestał brać pod uwagę ten metatag, a Yandex wprowadził ograniczenia. Nadmierny spam ze słowami kluczowymi może nawet skutkować niższą pozycją witryny w wynikach wyszukiwania.
1. Promocja serwisu wyłącznie poprzez zakup linków. Często spotykamy kandydatów na stanowisko specjalisty SEO, którzy korzystają wyłącznie z tej metody, ignorując znaczenie semantyki i pracując z charakterystyką behawioralną witryny.
2. Używanie tekstów niskiej jakości, napisanych nie dla użytkowników, a dla wyszukiwarek. Jest to wyraźnie przestarzała praktyka, która nie przynosi już znaczących efektów.
3. Niemożność pracy z semantyką i wyodrębnienia wszystkich możliwych zapytań użytkowników. To kluczowy błąd wielu specjalistów, którzy nie potrafią w pełni wykorzystać potencjału fraz kluczowych.
4. Oszukiwanie czynników behawioralnych. Praktyka ta jest nie tylko przestarzała, ale może również skutkować surowymi karami ze strony wyszukiwarek. Dobry specjalista SEO pracuje z czynnikami behawioralnymi, stosując wyłącznie metody białego kapelusza.
Jeśli masz pytania lub chcesz dowiedzieć się więcej na temat nowoczesnych metod promocji SEO, napisz do studia SEO „SEO COMPUTER” z wszelkimi pytaniami na adres info@seo.computer.
Numer identyfikacyjny 9416