Niedawno z naszą agencją skontaktowała się duża firma zajmująca się akcesoriami do urządzeń mobilnych. Poprosili o pomoc w zakresie SEO i poprosili o audyt swojej witryny. Okazało się, że wcześniej z tym problemem borykał się freelancer. Postanowiliśmy przestudiować wyniki jego pracy.
Rozpoczęliśmy audyt i czekała na nas niespodzianka. Strona była w opłakanym stanie. Struktura była niezwykle złożona, nawigacja była myląca, a wyszukiwarki nie mogły zrozumieć, gdzie zaczyna się i kończy witryna. Nie było żadnych metatagów. Wersja mobilna ładowała się powoli i wyraźnie nie była dostosowana do nowoczesnych urządzeń.
Stało się jasne, że bez znaczących zmian witryna nie będzie w stanie przyciągnąć odpowiednich odbiorców i zająć wyższej pozycji w wyszukiwarkach.
Opracowaliśmy strategię ratowania witryny. Zawiera kroki:
Obliczyliśmy budżet i oceniliśmy rentowność. Przewidywano, że inwestycja zwróci się wraz z odsetkami, wzrośnie ruch, a co za tym idzie sprzedaż.
Uzbrojeni w plan udaliśmy się do klienta z przekonaniem, że możemy zamienić jego stronę internetową w potężne narzędzie marketingowe.
Stało się jednak coś, czego się nie spodziewaliśmy. Klient zdecydował się kontynuować współpracę z freelancerem. Przyczyna? Zaoferował swoje usługi za cenę kilkukrotnie niższą od naszej. To nas zszokowało, ponieważ taka cena nie gwarantuje jakości pracy.
Nie mogliśmy zignorować tej sytuacji i postanowiliśmy dokładniej przestudiować pracę freelancera. Odkryliśmy, że witryna została sztucznie zawyżona ruchem botów. Rzeczywiście znajdowała się na czołowych miejscach w przypadku wielu zapytań o niskiej częstotliwości, ale prawdziwi użytkownicy prawie nigdy nie odwiedzali tej witryny. Na przykład w przypadku żądań z minimalną częstotliwością witrynę odwiedziło 500 osób – na pewno nie od prawdziwych użytkowników.
Dla działu marketingu sytuacja wyglądała optymistycznie: ruch rósł, pozycje poprawiały się, koszty były minimalne. Ale nikt nie zastanawiał się, dlaczego sprzedaż nie rośnie. Wszyscy byli zadowoleni z liczb, nie analizując ich prawdziwej wartości. To była iluzja sukcesu.
Przygotowaliśmy szczegółowy raport przedstawiający wszystkie problemy, przyczyny i możliwe rozwiązania. Daliśmy jasno do zrozumienia, że dalsza współpraca z tym samym wykonawcą tylko pogorszy sytuację.
Nie zdradzimy, jak potoczyły się losy firmy, ale ten przypadek po raz kolejny potwierdził: tanie usługi często prowadzą do dużych problemów. Ważne jest, aby przy wyborze wykonawcy kierować się jakością, a nie ceną.
Ten przypadek pokazuje, jak ważne są kompleksowe analizy. Inwestycje w SEO powinny być uzasadnione nie tylko liczbami, ale także realnymi wynikami. Ważne jest, aby zrozumieć, w jaki sposób ruch przekształca się w sprzedaż. Tylko wtedy można ocenić prawdziwą skuteczność działań SEO i podjąć właściwe decyzje.
Pamiętaj: duży ruch nie zawsze oznacza dużą sprzedaż. Jakość jest ważniejsza niż ilość.
Napisz do nas, aby wypromować Twoją witrynę:
W przypadku jakichkolwiek pytań możesz skontaktować się ze studiem SEO „SEO COMPUTER” drogą e-mailową info@seo.komputer.
Identyfikator 8739